przez proroq » Cz mar 11, 2010 6:38 pm
witam!
tylko w Rabacie, spotykałem ludzi, którzy z samej granicy byli zawracani do Rabatu, bo słyszeli, że jest szansa, a nie ma szans, nawet za pieniążki, sytuacja w Mauretanii jest przez te porwania troszkę napięta, stąd przeszukania i check-pointy. ze stopem nie jest tak łatwo, jeśli już to właśnie spod ambasady w Rabacie bo tam można spotkać podróżników w tę stronę, ale zazwyczaj wypada za taką podróż zapłacić. taka trasa możliwa do pokonania autobusem CTM albo supratours za około 500 MAD (kolo 200zł) z Casablanki, lub z Marrakeszu. Nic innego nie wchodzi w grę. ostatni przystanek Dakhla. Potem jeszcze albo ma sie farta i za darmoszke kogos spotka, albo spod hotelu sahara do nawakszut za 65 euro, albo do nawazibu za 35 euro (nawazibu-nawakszut juz tylko 12 euro), albo na wyjazdowce z dakhli mozna zlapac warzywniakow lub kogos innego w tym kierunku, ale taxi kosztuje za dakhle dosc, bo glowna droga jakies 40 km (albo 20, ale nie chce mi sie teraz sprawdzac) za cyplem na ktorym lezy dakhla.
pozdrawiam i powodzenia!